Piotrusia dorwały fejsbukowe boty i przepędziły – żeby nie było wątpliwości – dwukrotnie. Na wszelki wypadek, jakby pluszowa świnka nadal się upierała i chciała wrócić na łono popularnej platformy, zablokowano Agę. Oboje zostali oskarżeni o propagowanie golizny.
Tak, z punktu widzenia botów, Piotruś obnażył się publicznie, a Aga zamiast szybko naciągnąć mu coś na ten nieprzyzwoity łeb, zrobiła zdjęcie. Jakby tego było mało, wzięło ją jeszcze na refleksje i wspomniała o jakimś psie.

Przeglądam uważnie portrety braci i sióstr Piotrusia. Nie potrafię ich od siebie rozróżnić, gdyż pluszowe świnki z IKEI nie rozmnażają się samowolnie, nie mają czym. Próbuję rozgryźć zagadkę ich niebezpiecznej dla Facebooka seksualności. Owszem, zdjęcie Piotrusia jest trochę ponure, ale to chyba nie powód, dlaczego aż tak podpadło botom, albo moderatorom, żeby go usuwać?
Głowię się co z nim nie tak. Czy następnym razem wypadałoby schować ryjek świnki w pokrowcu, a może ucho jest zbyt, kształtne i odstające? Chyba nie… Analizuje dalej: fotka jest co prawda przerobiona, ale widać na niej nozdrza! Może właśnie te dwie czarne dziury rozpaliły czyjąś fantazję? Chyba jestem bliska prawdy, gdyż po prezentacji pierwszego zdjęcia czarnej dziury, Facebook odpuścił Piotrusiowi i odblokował nawet konto Agi.

Czyżby ryjek Piotrusia miał ukryty kosmiczny charakter? Jest bramą prowadzącą do innego świata? Gołą, niezabezpieczoną, mogącą wchłonąć każdego w otchłań. Niedobrze, bo Aga właśnie pojechała do IKEI i zostawiła groźnego bezwstydnego Piotrusia z Ru – jej ukochanym kotem…