Marta Nowicka

Wielogłos innych dzieci

6 października 2019|Categories: felietony, Juliusz Słowacki, Marta Nowicka|

Chora owca poza stadem, czyli emocje w Białymstoku Miałam przyjemność występować ostatnio w jednym z najbliższych mi naukowo miast – Białymstoku. Od kilkudziesięciu lat tutejsi humaniści poświęcają swoją uwagę tzw. czarnemu romantyzmowi, stanowiąc inspirację dla nowych pokoleń literaturoznawców. Jak co roku na poświęconej emocjom konferencji piękne zielone tereny i przyjazne wnętrza tamtejszego Uniwersytetu wypełniały głosy

Słowacki na Tinderze?

17 lipca 2019|Categories: felietony, Juliusz Słowacki, Kobiety, Marta Nowicka|

Szukanie to nie to samo co bycie otwartym na propozycje. Dzisiejsi użytkownicy Tindera czy innych aplikacji randkowych wiedzą o tym aż nazbyt dobrze. Podglądanie ludzi i niespieszne odrzucanie jako niewystarczająco pięknych bądź interesujących kolejnych osób, o których niewiele właściwie wiemy, nie jest oczywiście domeną wyłącznie naszych czasów. To prawda, dziś możemy robić to pośrednio, zdalnie,

Kołdrian z fajką na Mont Blanc, czyli czy Słowacki polubiłby Słowackiego memicznego?

6 czerwca 2019|Categories: język polski, Juliusz Słowacki, Marta Nowicka|

Kołdrian z fajką na Mont Blanc, czyli czy Słowacki polubiłby Słowackiego memicznego? Na takie pytanie próbowałam odpowiedzieć podczas ostatniej konferencji, na której miałam przyjemność występować w piękny majowy dzień na warszawskim Krakowskim Przedmieściu. Konferencji, muszę przyznać, stworzonej dla mnie. Po latach przyczepiania Słowackiego jako tematu pobocznego do konferencji poświęconych emocjom, męskości czy podróżom, wreszcie doczekałam

Echa pierwszej randki.

27 marca 2019|Categories: felietony, język polski, Marta Nowicka, Nasze Książki|Tags: |

Historia naszej znajomości zaczęła się we wczesnej podstawówce. Recytowałam wiersz tak zwanego wieszcza, o którego życiu nie wiedziałam więcej niż przeciętna nastolatka. To było „W sztambuchu Marii Wodzińskiej”, do którego do dziś mam sentyment. Pisząc ten tekst dziś, po latach, i przypominając sobie ten utwór, ze zdziwieniem stwierdziłam, że zlewa mi się on w jedno

Wybranka Juliusza

27 marca 2019|Categories: felietony, język polski, Marta Nowicka, Niezwykłe Kobiety|Tags: , |

Pani od polskiego – na początku było słowo Urodziłam się w czasach bez stałego łącza. Chcąc wtedy sprawdzić, kim jestem, nie wystarczyłoby wpisać moje nazwisko w Google. Jako 10-letnia dziewczynka chodząca do klasy o profilu matematyczno-informatycznym bez żadnej satysfakcji budowałam niekończące się labirynty dla żółwia w AC Logo, skręcając nim po wielokroć w prawo, czasem