Łucja Brzozowska niczym Jan Miodek w spódnicy

Zastanawiał się ktoś, czy pies ma budę, czy ją posiada? I czy łże? Albo w czym tkwi prawdziwy problem z aniołami i diabłami? Czy wiemy jak brzmi i czy mamy jakąkolwiek kontrolę nad pewnym podstępnie toczącym nasz język słowo – pochłaniaczem znaczeń i ekspresji? I czy przyszłoby nam do głowy, żeby dziennikarz poważnej gazety mógł bezwiednie napisać, że ‘władze litewskie olały pogrzeb Miłosza’?

Zadziwiające są losy wyrazów. Wyrazów pięknie brzmiących, uskrzydlających, wywołujących uśmiech, przynoszących ulgę. Uwierających, wybuchowych i piorunujących, uwłaczających. Mdłych, bez duszy. Od początku swojego istnienia szukają w języku stabilizacji, trwałości, stałego miejsca. Jedne biorą je szturmem, inne wkradają się podstępnie w miejsce poprzedników. Wiele z nich broni się prostotą i szlachetnością i trwa od pokoleń. Wyrazy łączą się, rosną w siłę, uzdrawiają i ranią dotkliwiej niż ostrze. Próbujemy je okiełznać, ubrać w nie nasze myśli. Wezwać do działania, dodać otuchy, zdobyć serce kobiety. Zgnębić przeciwnika, wylać żal, podpalić świat. I robimy to. Układamy nasze i cudze historie. Słowami tworzymy i niszczymy całe światy.

Zadziwiające Losy Wyrazów są pełną sentymentu i humoru opowieścią o języku ojczystym i jego historii. Książka Łucji Brzozowskiej to zbiór 80 z 96 felietonów publikowanych od 2003 do 2011 roku, w dziale Jego Wysokość Słowo, na łamach Magazynu Wileńskiego – pisma dla Polaków na Litwie.

 

 

Link do Książki

 

Zostaw komentarz

*

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close