Blog

Dziwna okładka?

16 czerwca 2019|Kategorie: Kobiety, Niezwykłe Kobiety, Pola Styx|

Łatwo mówić - nie oceniaj książki po okładce. A my dalej swoje i, pomijając klasyki oraz znane nazwiska, świecimy oczami do oprawy, bo tacy z nas głównie wzrokowcy. :) Dzięki wszystkim tym graficznym narzędziom, jakie dał nam świat dziś okładka winna być zaproszeniem do opowieści, która kryje się w środku. Zapowiedzą, zachętą, błyskiem informacji. A

Kołdrian z fajką na Mont Blanc, czyli czy Słowacki polubiłby Słowackiego memicznego?

6 czerwca 2019|Kategorie: język polski, Juliusz Słowacki, Marta Nowicka|

Kołdrian z fajką na Mont Blanc, czyli czy Słowacki polubiłby Słowackiego memicznego? Na takie pytanie próbowałam odpowiedzieć podczas ostatniej konferencji, na której miałam przyjemność występować w piękny majowy dzień na warszawskim Krakowskim Przedmieściu. Konferencji, muszę przyznać, stworzonej dla mnie. Po latach przyczepiania Słowackiego jako tematu pobocznego do konferencji poświęconych emocjom, męskości czy podróżom, wreszcie doczekałam

Awantura o świnkę.

13 kwietnia 2019|Kategorie: inne|

Piotrusia dorwały fejsbukowe boty i przepędziły - żeby nie było wątpliwości – dwukrotnie. Na wszelki wypadek, jakby pluszowa świnka nadal się upierała i chciała wrócić na łono popularnej platformy, zablokowano Agę. Oboje zostali oskarżeni o propagowanie golizny. Tak, z punktu widzenia botów, Piotruś obnażył się publicznie, a Aga zamiast szybko naciągnąć mu coś na ten

Echa pierwszej randki.

27 marca 2019|Kategorie: felietony, język polski, Marta Nowicka, Nasze Książki|Tagi: |

Historia naszej znajomości zaczęła się we wczesnej podstawówce. Recytowałam wiersz tak zwanego wieszcza, o którego życiu nie wiedziałam więcej niż przeciętna nastolatka. To było „W sztambuchu Marii Wodzińskiej”, do którego do dziś mam sentyment. Pisząc ten tekst dziś, po latach, i przypominając sobie ten utwór, ze zdziwieniem stwierdziłam, że zlewa mi się on w jedno

Wybranka Juliusza

27 marca 2019|Kategorie: felietony, język polski, Marta Nowicka, Niezwykłe Kobiety|Tagi: , |

Pani od polskiego – na początku było słowo Urodziłam się w czasach bez stałego łącza. Chcąc wtedy sprawdzić, kim jestem, nie wystarczyłoby wpisać moje nazwisko w Google. Jako 10-letnia dziewczynka chodząca do klasy o profilu matematyczno-informatycznym bez żadnej satysfakcji budowałam niekończące się labirynty dla żółwia w AC Logo, skręcając nim po wielokroć w prawo, czasem

Karma. Nomen omen.

27 marca 2019|Kategorie: felietony|

Zaczęło się niewinnie. Agnieszka uświadomiła mi jak smaczne są kurze skrzydełka z ekologicznego chowu zagrodowego. W tonie jej głosu dało się wyczuć chrupiącą skórkę, miękkie mięso i pomidorowy, słodko-kwaśny sos. Poczułam się jak jaskiniowiec, który usłyszawszy przy ognisku opowieści o polowaniu na mamuta, następnego ranka chwycił maczugę i pognał w stronę lasu. Ze sklepu wyszłam

Misery

21 lutego 2019|Kategorie: inne|Tagi: , , , , |

Była kiedyś taka książka Stephena Kinga, pod tytułem „Misery” (nawiasem mówiąc — mój pierwszy i ulubiony King, czytany na plaży, prosto z wypożyczalni w Pogorzelicy). Pisarz po wypadku trafił w niej do swojej największej fanki, która — niestety — okazała się morderczynią. W dodatku nie spodobało jej się uśmiercenie ulubionej bohaterki romansowej, Misery Chastain. Miała

Pociąg.

10 lutego 2019|Kategorie: inne|Tagi: , , |

Podróżowanie pociągami zawsze należało do moich ulubionych form poruszania się po świecie, mimo że zaliczam się do mizantropów, nieprzepadających za tłokiem i wyjątkowo wyczulonych na dudniącą z obcych smartfonów muzykę, czy nie dające się uspokoić dzieci. Doświadczenie nauczyło mnie w drugim przypadku okazywać wyrozumiałość. Przestałam konfrontować obce pociechy z mym srogim wzrokiem, gdyż prawie zawsze

23.01.

13 stycznia 2019|Kategorie: felietony, Niezwykłe Kobiety|Tagi: , , , |

Od kiedy się dowiedziałam się o istnieniu „Blue Monday”, czyli najbardziej depresyjnego dnia w roku, odetchnęłam z ulgą, bo w końcu ktoś potwierdził moje przypuszczenie, że styczeń ma w sobie coś posępnego. Niby coś się zaczyna, ale jest ciemno, zimno i mokro, więc jak to może się dobrze skończyć? Owszem, za parę miesięcy będzie lato,

Cała naprzód?

6 stycznia 2019|Kategorie: felietony, Life coaching, Nasze Książki|Tagi: , , , , |

Jako że ‘poczytne.pl’ nie widnieje w spisie giełdowych spółek, nikt nie wymaga ode mnie kilkusetstronicowego sprawozdania rzeczowo-finansowego za 2018 rok.  Ale nie uśmiecham się na te słowa wywracając oczami i oddychając z ulgą. Dlaczego? Bo wszystko jest możliwe, jeśli nie przepędzamy każdego niemalże dnia leżąc na sofce, by snuć scenariusze ratowania księżniczki ze szponów smoka, przy

Nowy Rok

1 stycznia 2019|Kategorie: felietony, Kobiety, Niezwykłe Kobiety|Tagi: , , |

W zeszłym roku postanowiłam kontynuować postanowienie nie zaznania w swoim życiu smaku flaczków, co skończyło się sukcesem. Także ciągle nie wiem, jak one smakują. Nadal nie palę – przestałam lata temu z nieznanych mi powodów na Wszystkich Świętych. Podejrzewam, że było to skutkiem ubocznym niepokoju, jaki wywołują u mnie od dzieciństwa sztuczne kwiaty, które rozpanoszyły

Wspomnienia Łucji Brzozowskiej. Część III.

17 listopada 2018|Kategorie: Kobiety, Niezwykłe Kobiety, Łucja Brzozowska|Tagi: , , |

I gdy mi wspomnień dzwon dziś dzwoni. Magazyn Wileński, październik 2001.   Gdy w 1940 roku Litwa "włączyła się do bratniej rodziny narodów radzieckich", granica została otworzona, przyjechała po nas babcia i wynajętą furmanką wróciliśmy do Wilna. Tu w 1941 roku po raz drugi rozpoczęła się dla nas wojna. Naszą ciotkę Annę podczas łapanki ulicznej